• "Pocałujcie mnie w dupę..."

    Złośliwe komentarze publikowane w Sieci potrafią skutecznie zniechęcić do własnych wypowiedzi w dyskusjach, czy ogólnie publikowania w Internecie. Osobiście rozumiem tych, którzy są rozgoryczeni niskim poziomem intelektualnym, najczęściej anonimowych autorów głupawych, złośliwych i często krzywdzących wpisów pod artykułami publikowanymi np. na Onecie...

    Czytając dziś WebInside.pl trafiłem na "List otwarty do obrońców Kataryny". Zaczyna się tak:
    Pocałujcie mnie w dupę... - tak powinien zaczynać się list do Was, gdybym się chciał trzymać Waszej konwencji. Przeczytałem wpisy na Dzienniku.pl, nie znalazłem argumentów, a tylko chamskie inwektywy. Z reguły z Wami nie rozmawiam, ale tym razem odpowiem. Podobno lubicie szczerość, więc szczerze - pisze do oburzonych internautów Robert Krasowski.
    Jeszcze się zastanawiam - pocałować redaktora naczelnego w dupę, czy nie?... W sumie nie jest to list adresowany do mnie, gdyż nie korzystam z kurtyny anonimowości w Sieci. Komentarze zawsze podpisuję, albo ogólnie stosowanym nickiem, albo imieniem i nazwiskiem. Przyznam również, że irytują mnie komentarze sieciowych kozaków, którzy skutecznie odpędzili mnie od forum Onetu i innych podobnych. Nie, chyba jednak całusa nie będzie.

    W prowadzonym przeze mnie serwisie InterPatrol.pl nie raz przyszło mi czytać komentarze, których dbając o formę, nie mogłem zaakceptować. Nie wnosiły nic do tematu, a jedynie obrażały redaktorów, którzy ujawniali różne złe intencje i sprawki "przedsiębiorców myślących inaczej"... Nie wspominam już o korespondencji e-mail, którą otrzymywaliśmy, a w której oprócz inwektyw, zawarte były groźby podpadające pod paragraf.

    W Sieci pełno jest komentarzy-śmieci - wystarczy podać choćby ostatnie pisane również pod kątem InterPatrol.pl:
    - forum Kafeteria i sprawa "firm" Expex/Nortex
    - forum Gazeta.pl i sprawa firmy MIREX z Elbląga
    Na forum Gazety.pl powstał również wątek dotyczący przedsiębiorcy z Namysłowa. Ogólna forma wypowiedzi przedsiębiorcy-oszusta (przepraszam, wypowiedź oryginalna):

    chuj wam w dupe cioty..jebane! frajery zajebane! kupe kaski
    zarobilem a wy mozecie pocałowac mego kutaska a psów się nie
    boje chwdp
    Nic dodać, nic ująć. I co ciekawe, ten człowiek nie ma lat 15 - jest już kilka lat po dwudziestce... Dlatego też, nie będę całował redaktora Krasowskiego w dupę. Ja podpisuję się pod jego listem.

    Kwestii Kataryny, póki co, nie poruszam. Nie czytałem jej tekstów w takim stopniu, abym mógł zabierać głos. Kwestia ujawnienia jej personaliów jest dla mnie obojętna. Jestem zwolennikiem podpisanych publikacji. Rozumiem jednak tych, którzy chcą zachować anonimowość, o ile piszą z sensem i, o ile nie opluwają przy okazji bezpodstawnie tych, do których kierują swoje przemyślenia...

    I jeszcze jedno... Nie znam ogólnej "twórczości" redaktora naczelnego Dziennika. Na temat jego osobistej moralności wypowiadać się w żaden sposób nie mogę - to tak na wszelki wypadek, gdyby ktokolwiek pomyślał, żem jego wierny klakier. Jedyny wątek, jaki mnie interesuje w przedmiotowej sprawie to anonimowe, złośliwe, nic nie znaczące, a irytujące komentarze...