• Co z zasadą ograniczonego zaufania?

    Kolejna osoba z kręgu moich znajomych zaufała "znajomemu" z Sieci... Znajomemu, który po "wirtualnej grze wstępnej" poprosił o niemałe pieniądze. Dlaczego ludzie przed dokonaniem transferu dość pokaźnej kasy, nie sprawdzą choćby tego, co zanotował wujaszek Google? Bo ufają? Bo chcą ufać? Bo wierzą w drugiego człowieka?

    A co z zasadą ograniczonego zaufania? Tym, którzy jej nie stosują, a poznali "fajnych znajomych z Anglii, Hiszpanii" (choć nie tylko) polecam przed ewentualnymi transakcjami lekturę policyjnej strony: Jak uniknąć "oszustwa nigeryjskiego"...