• Pod mocnym aniołem

    Salę kinową ludzie opuszczali w milczeniu. Nikt się nie śmiał. Gdzieniegdzie dało się usłyszeć ciche "myślałem, że to komedia...". Smarzowski i komedia? Chyba tylko w zajawkach...

    "Wesele", "Dom zły", "Róża", "Drogówka" to zdecydowanie inny gatunek i z komedią wspomniane tytuły nie mają nic wspólnego. Tak samo, jak DRAMAT "Pod mocnym aniołem"...