• Zaszyte usta Isakowicza-Zaleskiego

    Staram się nie komentować tego, co się dzieje poza Internetem, ale czasem nie da się przejść obojętnie obok wydarzeń w naszym dziwnym kraju... Dziś Metropolita krakowski zastosował wobec ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego "sankcje karne". Zaleski nie może już prowadzić swoich badań w IPN i rozmawiać z mediami... Dlaczego mnie to nie dziwi?
    Kościół wyciszał już afery pedofilskie, przywłaszczenia mienia, itp, a teraz nie pozwolił na upublicznienie nazwisk klech - agentów SB. Moim zdaniem wbija tym samym kolejny gwóźdź do własnej trumny.

    To co się dzieje w ostatnich kilku latach sprawi, że w końcu polski Kościół, kiedy wyginą mohery i inne twory wysokiego rydzyka, znacznie straci na swojej zachwianej już i tak "sile", albo nawet zapłaci najwyższą cenę...

    Kościół boi się prawdy, kiedy pojawia się trudny temat wycisza go w mgnieniu oka, a to rodzić zawsze będzie domysły i wnioski dla Kościoła niekorzystne...

    Po dzisiejszej konferencji prasowej ks. Zaleskiego, wniosek nasuwa mi się jeden - w/g Kościoła agent SB jest ważniejszy od poszkodowanych...

    Teraz możemy czekać na ewentualne rewelacje, które i tak zapewne ujawnią dziennikarze np. TVNu, opatrując je własnym, mocno podkreślonym komentarzem...