• Moje pięć minut w Gazecie Pomorskiej

    "Zwykły, szary człowiek" to i tak zbyt wiele powiedziane o mnie, a jednak Gazeta Pomorska poświęciła mi swój cenny czas i miejsce na łamach gazety... Otrzymałem e-mail z zaproszeniem do Redakcji i ...dlaczego miałem nie skorzystać Była kolejna okazja, by przypomnieć o aukcji na rzecz Karoliny Wrześniewskiej z Grabowca.